Relacja z XIII Sejmiku - 2010 r.

RUSZYŁO! DZIĘKI BOGU!
Zeszłoroczny Sejmik' 2010 stanowił dla nas zagadkę, czy się uda, czy może będzie „niewypałem”. Nie zawiedliśmy się. Zjechało się razem ponad 250 osób. Jeszcze raz tyle uczestniczyło w wieczornych koncertach i występach. Na scenę wyszło 12 zespołów muzycznych, które grały swoją muzykę, śpiewały mądre i życiowe teksty. Każdego dnia można było porozmawiać na różne ważne tematy z zaproszonymi gośćmi. Ireneusz Krosny, znany artysta teatralny, prowadził rozmowy na temat umiejętności pogodzenia kariery zawodowej z życiem rodzinnym. Ks. Dominik Chmielewski, doświadczony duszpasterz młodzieżowy ze Szczecina i egzorcysta proponował młodzieży temat o błogosławieństwach i przekleństwach w życiu każdego człowieka. Zaproszony był także pan Marcin Kochanowski, psycholog Reprezentacji Polskiej Piłki Ręcznej i para narzeczonych, która wkrótce miała się pobrać, poruszając temat czystości przedmałżeńskiej. Oprócz koncertów i paneli dyskusyjnych najważniejszym punktem dnia były wieczorne nabożeństwa prowadzone przez ks. Lewandowskiego. Jego charakterystyczne i mocne kazania oraz świadectwa Ireneusza Krosnego i kilkoro młodych osób, którzy dzielili się swoją radością, jak rozpoznali w swoim życiu osobę Jezusa Chrystusa i jak zostali przez Niego uzdrowieni i podźwignięci, mobilizowały do refleksji. Od rana do późnego wieczoru można było zaobserwować, że wszyscy uczestnicy czuli się razem naprawdę dobrze, jakby znali się ze sobą przynajmniej kilka lat. Było wszystko, co młodzież kocha i potrzebuje, czyli: dobra muzyka, sztuka, przyjaźń, ciekawe rozmowy, jedzenie, ładna pogoda. A radość, rozśpiewanie, skupienie modlitewne i wyczucie artystyczne to podstawowe elementy, które dominowały podczas XIII Sejmiku. Niczego, co istotne, nie brakowało i można stwierdzić, że było tak samo, jak kiedyś w Skrzatuszu. Mimo początkowego lęku i niepewności spełniły się nasze marzenia. Ucieszyły nas bardzo liczne deklaracje i obietnice ze strony młodzieży, że za rok znowu przyjadą i zabiorą ze sobą inne osoby. Sejmik Młodzieży na nowo rozpoczął swoją działalność. Mamy ogromną tego świadomość oraz nadzieję, że w przyszłości taki sam klimat na stałe zapanuje na trzcinieckim amfiteatrze przy Domu Młodzieży i że liczba uczestników będzie wzrastać z roku na rok. Z serca dziękuję wszystkim za wszelką pomoc i wsparcie.
Z MŁODZIEŻĄ JEST BOSKO !
- Ks. Jacek Grochowski
















